Nieważne jakiego samochodu szukasz, bo... U nas go znajdziesz!

Dariusz Korzeniowski · 30.04.2020 · 0 komentarzy · 174 wyświetleń

MERCEDES ML 350

Czy w przeszłości wszystko było naprawdę lepsze? Pamięć o prawdziwych samochodach Mercedes-Benz z silnikami Diesla, które zostały wywiezione do Afryki lub Arabii po pół miliona kilometrów, by w końcu nadrobić milion. A dzisiaj Przypomina, problemy z wtryskiwaczem, przedłużenia łańcucha rozrządu. Ale nie dotyczy to wszystkich modeli, a na pewno nie wszystkich silników.
Pozytywny wyjątek: trzylitrowy turbodiesel V6 z wewnętrznym identyfikatorem OM642, produkowany od 2005 roku. Problemy z wtryskiwaczem? Rzadko Wady turbosprężarki? Bardzo rzadkie Uszkodzenie silnika? Prawie nigdy. Wielu czytelników pokonało już ponad 250 000 kilometrów z silnikiem Diesla V6 - i nadal idzie dobrze.
Tak więc współczesne czasy nie zawsze są tak złe, jak widzą to gloryfikatorzy dawnych czasów. Dotyczy to również tego silnika w trzeciej generacji Klasy M zaprezentowanej w 2011 roku, co jest tutaj przedmiotem. Jednak seria ta, wewnętrznie zwana W 166, spotkała się z trudnym losem w 2015 roku: została po prostu przemianowana - z ML na GLE, ponieważ lepiej pasuje do najnowszego systemu kodów typu Mercedes. Wraz z wymianą Mercedes zainwestował w lifting  o odświeżonym wyglądzie, powiększony ekran informacyjno-rozrywkowy oraz nowe wersje silnika i skrzyni biegów.

Problem z domieszką AdBlue pozostaje

A jednak najwyraźniej nie udało się wreszcie rozwiązać specjalnego problemu zdecydowanie najlepiej sprzedającej się wersji z silnikiem 350 d: trudności z domieszką AdBlue w układzie wydechowym w celu redukcji tlenków azotu. Niezależnie od tego, czy ML 350 BlueTec, jak go nazywano do 2015 r., Czy GLE 350 d, problem jest zawsze ten sam: nagle żółta lampka kontrolna zapala się podczas jazdy, co zwykle powinno wskazywać, że poziom cieczy w zbiorniku AdBlue jest zbyt niski. Jednak tylko pięć procent nadawców kwestionariusza stwierdziło, że lampa się zapaliła, chociaż wyraźnie było więcej niż wystarczająca ilość wodnego roztworu mocznika, aby zredukować typowe dla oleju napędowego tlenki azotu w spalinach w zbiorniku. Późniejsza wizyta w warsztacie często nie zapewnia trwałego rozwiązania, ponieważ oczywiście nie jest tak łatwo znaleźć usterkę. Może to wynikać z jednego lub więcej czujników pomiarowych lub z elektrycznego podgrzewania zbiornika AdBlue. Zjawisko to rzadko występuje przed 150 000 kilometrów. Jednak rzadko robi się to podczas jednej wizyty w warsztacie i prób jego naprawy. Jednak Mercedes wydaje się być hojny nawet lata po wygaśnięciu dwuletniej gwarancji i, w ramach gestu dobrej woli, przekazuje nowe czujniki bezpłatnie, chociaż nie są one wcale tanie. Jak zawsze ciągła konserwacja u dealera Mercedesa jest warunkiem koniecznym. W niektórych pojazdach problem pojawia się pięć lub sześć razy pomimo wymiany różnych części - dopóki właściciele ML / GLE irytująco odrzucą swój pojazd i często przeklinają olej napędowy.
W 166 rzadko ma problemy mechaniczne

Od zmiany nazwy z ML na GLE, Mercedes wbudował swój dziewięciobiegowy konwerter automatyczny - przynajmniej w modelach z silnikiem Diesla.

Możemy dać temu problemowi z lampką kontrolną AdBlue tyle miejsca, ponieważ jest tak niewiele do powiedzenia na temat W 166. Podwozie, układ kierowniczy, hamulce, silnik - wszystko w porządku. Stop - wciąż musimy rozmawiać o automatycznej skrzyni biegów. Od zmiany nazwy z ML na GLE, Mercedes zbudował swój dziewięciobiegowy automatyczny konwerter zamiast siedmiostopniowego konwertera - przynajmniej w modelach z silnikiem Diesla. Istnieje bardzo niewielki odsetek pojazdów z uszkodzeniem automatycznej skrzyni biegów (dwa procent), głównie z przebiegu 175 000. Wpływają one prawie wyłącznie na starszą siedmiobiegową skrzynię biegów, która według osób wewnętrznych byłaby szczęśliwa, gdyby ktoś leczył go wymianą oleju co 100 000 kilometrów, nawet jeśli nie zostało to przepisane przez samego Mercedesa. Wskaźnik reklamacji (osiem procent) dotyczący wilgoci w reflektorach jest znacznie wyższy, zwłaszcza w przypadku wersji LED. Wydaje się jednak, że nie ma tutaj ostatecznego rozwiązania. Można to jednak zaobserwować także w wielu innych markach i ich modelach z reflektorami LED. Większość właścicieli ML / GLE jest zadowolona z warsztatów; nieco ponad dwie trzecie daje tutaj dobre oceny. Zadowolenie widać również na podstawie stopy odkupu. 61 procent ponownie kupiłoby ML / GLE. Kolejne 13 chce zmienić model, ale nie markę. Jedenaście procent już wie, że chce  zmienić - głównie na BMW.

Wniosek: obciążenie przyczepy 3,5 tony, odpowiedni prześwit, duża przestrzeń i komfort, a także wysoka niezawodność - ML / GLE, który został wycofany w 2018 r., Jest popularny i dlatego drogi jako pojazd używany. Niepokoi tylko zbyt wysoka liczba w utracie oleju.

Pytania? Zadzwoń do nas już teraz +48 555 888 777
lub wyślij e-mail na kontakt@samocholand.pl

Kontakt